Baraniec

Baraniec

piątek, 10 grudnia 2010

ole ole, ole, ola, oli, niech żyją młode żądze...

Dziś Marek Grechuta obchodziłby 65 urodziny. Nie jestem jakąś zagorzałą fanką jego twórczości ale mam do niej ogromny szacunek i nie ukrywam, że kiedyś jego muzyka była mi bardzo, bardzo bliska. 
Z sentymentem więc sięgam po jego utwory, wśród których Korowód należy do zdecydowanych faworytów.
A kogo nie porusza Gaj, jakże wspaniale odśpiewany z Marylą Rodowicz? I te jakże wysmakowane zbitki słów autorstwa Osieckiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz