Baraniec

Baraniec

niedziela, 14 listopada 2021

wakacje w Amstetten - wycieczka w Alpy Salzburskie

Choć dni bezchmurnej pogody mamy za sobą, korzystamy!

Tym razem wspólny wyjazd w Alpy Salzburskie. Z Amstetten to wycieczka podobna do tej z Krakowa w Tatry. Autostradą wszędzie tu blisko.  I choć to nie klasyczne łażenie po górskich szlakach, to czas ten spędzamy pysznie - i to w dosłownym znaczeniu.

Udaje nam się też, co niespotykane w Tatrach, wjechać samochodem dość wysoko nad samo jezioro Große Ödsee.  Spacer wzdłuż sporej długości linii brzegowej - bezcenny.

Kiedyś chciałabym tu wrócić na szlak, połazić dłużej, zmęczyć się.  

Gmunden, miasto w Alpach Salzburskich, nad jeziorem Traunsee




chwila relaksu przy Almtalerhaus


urocze Große Ödsee






pod wodospadem Großer Ödsee






wakacje w Amstetten - pizza day

To były właściwie two pizza days, bo przygotowania zaczęłyśmy z Kasią już dzień wcześniej. Do włoskiego dania komponował się idealnie włoski deser, a ja postanowiłam podzielić się moim odkryciem pistacjowego tiramisu. 

Wino, dobra muzyka z gramofonu i mnóstwo śmiechu - głównie w kuchni - tak upłynął jeden dzień. 

A następnego tuż po wycieczce nad jezioro Lunzersee, gościliśmy u znajomych Kasi i Aloisa, którzy organizują co jakiś czas wieczory pizzy. Każdy komponuje sobie swoją, dobiera składniki i sam zanosi do pieca. 

Bardzo ciekawe doświadczenie ta wizyta ;-) Dużo alkoholi wszelkiego rodzaju, od wina przez likiery po tequilę i drinki.  I nie przeszkodził brak płynnej znajomości języka niemieckiego ;-))). 







wakacje w Amstetten - Lunzersee i Alpy

Okolice Amstetten są bajeczne i nie ma w tym cienia przesady. Zaledwie kilka kilometrów od centrum miasta można wznieść się dobrze utrzymanymi drogami na wzgórza, skąd widoki zapierają dech. Miejscami można odnieść wrażenie, że to Hobbiton z powieści Tolkiena. Wyobrażam sobie ten rejon jesienią, lub w porze zachodzącego słońca. 

Stąd już niedaleko, bo zaledwie godzina jazdy samochodem w rejon Alp, nie tych najwyższych oczywiście, ale równie pięknych i pełnych atrakcji turystycznych. Gdyby nie fakt, że na wieczór byliśmy umówieni na pieczenie pizzy u znajomych Kasi i Aloisa, z pewnością ruszylibyśmy na szlak wzdłuż wodospadów, znajdujących się tuż obok miejscowości Wildalpen, słynącej ze spływów kajakowych. 

I choć pogoda tego dnia była dość kapryśna, momentami popadywał delikatny deszcz, udało nam się zrealizować prawie godzinną wycieczkę dookoła jeziora Lunzersee. Szczerze mówiąc nie narzekam, w tych mgłach jezioro miało swój niepodważalny urok. A kawa i strudel w pobliskiej kawiarni, stojącej tuż nad brzegiem, dopełniało całości.  

Lunzersee












okolice Amstetten


wakacje w Amstetten - winnice nad Dunajem

Choć pogoda się zmienia, jedziemy do winnego raju nad Dunajem. Alois zabiera nas do poleconej winnicy Stalzer. Dominują tu wina białe i różowe. Po prawie godzinnej degustacji robimy zakupy i jedziemy dalej. Promem dostajemy się na drugi brzeg i tam robimy sobie relaksacyjny spacer wzdłuż winnic i sadów. To czas w sam raz na przeczekanie do otwarcia pobliskiej restauracji. 

Obiad to oczywiście bomba kaloryczna i cholesterolowa, sery, sztuki mięcha z ciekawie startym chrzanem i pomidory podane w wersji bardzo przypominającej włoskie caprese, z tą jednak różnicą, że zamiast mozzarelli użyto miękkiego sera koziego. Białe wino obowiązkowo!

Resztę dnia spędzamy na błogim lenistwie i rozgrywkach w grę Rummikub, będącą odpowiednikiem karcianego remika.

winnice Stalzer




Spitz nad Dunajem - przeprawa promowa



spacerem wzdłuż naddunajskich winnic i sadów


przed powrotem obowiązkowo austriacka kuchnia!


wakacje w Amstetten - wilkommen!

Ależ to był wspaniały czas, mnóstwo atrakcji, pyszne jedzenie - o winie już nie wspomnę, duuuużo beztroskiej zabawy.

Dla mnie to także wyjazd niezwykły pod innym względem. Tak oto miałam okazję po raz pierwszy w życiu jechać na motocyklu. To nic, że dzień wcześniej skręciłam nogę w stawie kolanowym, Alois nie odpuścił. Ale o tym jeszcze cicho sza!